Posts Tagged ‘dług’

postheadericon Jak zachęcić dziecko do czytania książek

W dobie gier komputerowych, telewizji i internetu trudno namówić dziecko, aby przeczytało szkolną lekturę, jeszcze trudniej namówić je do czytania dla przyjemności. Czytanie rozwija u dziecka wyobraźnię, język, pomaga pozbyć się problemów z ortografią, w ogóle jest bardzo ważną częścią edukacji. Aby zachęcić pociechę do czytania książek warto rozejrzeć się za pozycjami, które są aktualnie na czasie. Wiele książek, które oferuje rynek wydawniczy ma swoje kontynuacje albo przełożenia na filmy czy gry komputerowe, dlatego też najlepiej iść tym tropem i zaproponować dziecku lekturę tego, co widziała na ekranie kina czy komputera. Bardzo dobrym pomysłem jest też wyrobienie u dziecka przyzwyczajeń czytelniczych, na początku rodzic sam może czytać mu przed snem, by potem zaproponować samodzielną lekturę. Młodsze dzieci na pewno zachęci bogata oprawa książki, piękne ilustrację, ciekawy format. Wydawnictwa proponują dziś czytelnikom takie rzeczy, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Jednak najlepszą zachętą do czytania książek będzie danie dobrego przykładu swojemu dziecku, które widząc czytającego rodzica sam z ciekawości sięgnie po książkę. Działanie na zasadzie autorytetu i czytanie książek po to, aby dziecko po nie sięgnęło sprawdza się na różnych etapach dorastania. Rodzic jest bowiem przez długi czas najlepszym przyjacielem i bohaterem każdego malucha.

postheadericon Uczelnie wyższe narzekają na matury

Już kilkanaście lat temu wprowadzono w życie reformę polskiego systemu szkolnictwa. Objęła ona przede wszystkim szkoły podstawowe, nowopowstałe w wyniku zmian gimnazja oraz szkoły średnie. Wywarła jednak także wpływ na uczelnie wyższe. Wszystko oczywiście przez wprowadzenie tak zwanej nowej matury. Egzamin ten znacznie się zmienił. Uczniowie do niego podchodzący nie pisali już przez kilka godzin wielostronicowych prac lub nie rozwiązywali skomplikowanych zadań matematycznych, ale muszą odpowiadać na krótkie pytania testowe. Taki egzamin miał dawać możliwość kompleksowego sprawdzania znajomości podstawowych wiadomości i przede wszystkim umiejętność logicznego myślenia. Sprawdzany był przez niezależnych egzaminatorów, co miało ujednolicać wyniki. Dzięki temu egzamin maturalny miał stać się także od razu egzaminem na studia. Tutaj od uczelni wyższej zależało, jakie przedmioty maturalne będą brane pod uwagę podczas przyjmowania kandydatów oraz jaki wynik podczas egzaminu dojrzałości trzeba uzyskać, by dostać się na studia. Jak widać w założeniu system ten jest bardzo sprawiedliwy. Jednak po kilku latach pracownicy naukowi zaczęli na niego narzekać. Przede wszystkim dlatego, że okazało się, że studentom brak jest podstawowych wiadomości, więc na zajęciach przez pierwsze miesiące studiowania nadrabia się zaległości, a dopiero potem można wpajać młodym ludziom kolejne, specjalistyczne już informacje.