Posts Tagged ‘zbyt’

postheadericon Szkoły wyższe – państwowe czy prywatne

Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX stulecia, a wiec przed przemianami ustrojowymi w naszym kraju, szkolnictwo wyższe było tylko państwowe, tylko kilka uczelni w kraju (między innymi Katolicki Uniwersytet Lubelski) nie podlegało państwu. Jednak od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać w naszym kraju prywatne uczelnie wyższe, które w większości zajmowały się kształceniem studentów w systemie zaocznym. Uczelnie takie zachęcały bardzo do wstąpienia w ich progi, reklamując się, że absolwenci danej uczelni bez problemu znajda prace, kusząc kolejnymi otwieranymi kierunkami kształcenia. Prywatne uczelnie wyższe w tym czasie spełniły bardzo pożyteczną rolę, bowiem z jednej strony uruchamiały kierunki kształcenia, prawie nieobecne na uczelniach państwowych, o kierunkach nauczania tradycyjnych, z drugiej zaś strony umożliwiały w większym stopniu studiowanie, gdyż powstawały nawet w stosunkowo niedużych miastach, co miało wpływ na łatwiejszy dostęp do możliwości studiowania dla wielu osób. Jednak z czasem okazało się, że wiele szkół wyższych prywatnych nie egzekwuje w należytym stopniu znajomości wiedzy, jaką powinni posiadać absolwenci kończący taką uczelnie, co zupełnie stało się zaprzeczeniem kształcenia wyższego. Kolejna kwestia jest taka, że prywatne uczelnie wyższe rzadko kształcą w kierunkach technicznych, na które od lat jest największe zapotrzebowanie.

postheadericon Koniec

Niestety juz nie mozna drzec z niecierpliwosci czekajac na kolejna czesc Harrego Pottera. Ostatnia czesc wyszla juz dawno. Bardzo mnie to smuci. Chociaz wszystko skonczylo sie dobrze, niestety skonczylo sie. Moze to glupio zabrzmialo, ale moze lepiej gdyby jeszcze Harry musial dalej walczyc. Moze lepiej gdyby mógl nas jeszcze zaskoczyc. Ostatnia czesc przeczytala z zapartym tchem w ciagu dwóch weekendowych dni. Teraz troche tego zaluje. Zbyt szybko bowiem doszlam do konca. Do konca ksiazki i do konca historii Harrego Pottera. A czlowiek ma taka ochote na jeszcze. Czy moze znacie jakies ksiazki, które sa tak porywajace jak „Harry Potter”? Takie, które porusza caly swiat dzieci i mlodzierzy, czesciowo przenikajac nawet do swiata doroslych? W sumie dorosli to tez dzieci, tylko takie wyrosniete. I ta ksiazka moglaby byc tego najlepszym przykladem. Szkoda, ze tak malo jest takich ksiazek. Ale jesli znajdzie sie druga taka, to z pewnoscia przeczytam ja z mila checia. Narazie jednak oczekuje kiedy sie taka pojawi.