postheadericon Uczelnie wyższe narzekają na matury

Już kilkanaście lat temu wprowadzono w życie reformę polskiego systemu szkolnictwa. Objęła ona przede wszystkim szkoły podstawowe, nowopowstałe w wyniku zmian gimnazja oraz szkoły średnie. Wywarła jednak także wpływ na uczelnie wyższe. Wszystko oczywiście przez wprowadzenie tak zwanej nowej matury. Egzamin ten znacznie się zmienił. Uczniowie do niego podchodzący nie pisali już przez kilka godzin wielostronicowych prac lub nie rozwiązywali skomplikowanych zadań matematycznych, ale muszą odpowiadać na krótkie pytania testowe. Taki egzamin miał dawać możliwość kompleksowego sprawdzania znajomości podstawowych wiadomości i przede wszystkim umiejętność logicznego myślenia. Sprawdzany był przez niezależnych egzaminatorów, co miało ujednolicać wyniki. Dzięki temu egzamin maturalny miał stać się także od razu egzaminem na studia. Tutaj od uczelni wyższej zależało, jakie przedmioty maturalne będą brane pod uwagę podczas przyjmowania kandydatów oraz jaki wynik podczas egzaminu dojrzałości trzeba uzyskać, by dostać się na studia. Jak widać w założeniu system ten jest bardzo sprawiedliwy. Jednak po kilku latach pracownicy naukowi zaczęli na niego narzekać. Przede wszystkim dlatego, że okazało się, że studentom brak jest podstawowych wiadomości, więc na zajęciach przez pierwsze miesiące studiowania nadrabia się zaległości, a dopiero potem można wpajać młodym ludziom kolejne, specjalistyczne już informacje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *