postheadericon Wzrasta przemoc wśród dzieci i młodzieży szkolnej

Zero tolerancji dla przemocy w szkole, to program, który powstał kilka lat temu. Rzeczywiście, po jego wprowadzeniu do szkół, zrobiło się spokojniej wśród nastolatków. Nie trwało to jednak długo – 2007 rok był jedynym w ostatnich dziesięciu latach, kiedy znacznie zmalała ilość szkolnych przestępstw. Później było tylko gorzej, aby dojść do dzisiejszych czasów, kiedy bezpieczeństwo uczniów w szkołach jest coraz bardziej zagrożone. W czasach, gdy rodzice od rana do nocy są zapracowani i nie mają czasu na poświęcenie swoim dzieciom choćby godziny dziennie, te wychowują się same, czerpiąc wzorce z brutalnych filmów, gier komputerowych, internetu, a swoje frustracje wyładowują na rówieśnikach ze szkoły. I nie dotyczy to tylko chłopców – według policyjnych statystyk, dziewczynki nie odstają od swoich kolegów, a potrafią często być bardziej brutalne i bezwzględne niż oni. Nauczyciele są bezsilni, uczniowie mają więcej praw niż obowiązków, a jak widać delikatna perswazja grona pedagogicznego nic tu nie zdziała. Edukacja młodzieży dotycząca życia w społeczności, w społeczeństwie i przestrzegania zasad moralnych, legła w gruzach. W szkołach wzrasta liczba przestępstw – rozboje, wymuszenia, szantaż, pobicia, napaści, kradzieże – oprócz uczniów, ofiarami często padają sami nauczyciele. Czy zatem wprowadzenie gimnazjów podczas reformy szkolnictwa było słuszne? Coraz więcej głosów słychać za likwidacją tego etapu nauczania na rzecz przedłużenia szkoły podstawowej i szkoły średniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *