Jedynak

To na nich spoczywa cały ciężar szczęścia rodzicielskiego. Ale jak dziecko może wytrzymać tę ogromną odpowiedzialność? I tutaj posłużę się mi się pewnym przykładem: Sześcioletnią Karolinę zgłosił na terapię pediatra, ponieważ nie chciała chodzić do przedszkola i nie rozmawiała z nikim, oprócz rodziców. Oboje byli tym zatroskani z tego powodu, że dziewczynka miała wkrótce pójść do szkoły, co zdawało się być niemożliwe bez kontaktów z innymi ludźmi oraz bez gotowości do rozmawiania z nimi. Pani Wójcik poświęciła się zupełnie wychowaniu dziecka, a i jej mąż, w miarę możliwości, spędzał wiele czasu ze swoją córką. Oboje rodzice byli bardzo szczęśliwi i zadowoleni ze swojego dziecka. Wewnętrznego
zastoju w duchowym rozwoju córki wcale nie dostrzegali, nie mogli i nie chcieli (!) zauważyć u niej niczego nadzwyczajnego i niepokojącego.
Odmową pójścia do przedszkola rodzice interpretowali jako strach przed „zbyt surowymi wychowawczyniami” i „złymi dziećmi w grupie”. Również fakt, że inne dzieci nie chciały bawić się z Karoliną, ponieważ wzbraniała się przed rozmową z nimi, nie przeszkadzał rodzicom. Twierdzili oni, że córka dawała im w ten sposób do zrozumienia, iż najszczęśliwsza jest tylko z nimi. Marzenie o absolutnej, wyłącznej miłości!

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących edukacji. Wpisy, które tutaj zamieszczam mam nadzieję, że Cie zainteresują i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)