Kontakty polityczne

Ostrym tonem zastrzeżono „nienaruszalność polskich granic” i „polskiego tytułu własności do nieruchomości”, tak jakby Bundestag próbował to podważyć. Nagłe ochłodzenie w stosunkach polsko-niemieckich skłoniło ówczesną prezydent Bundestagu Ritę Süssmuth do złożenia nieplanowanej, krótkiej wizyty w Warszawie. Odpowiedzialne za te zadrażnienia były organizacje wypędzonych, które wciąż prowokują takie sytuacje, stosując podwójną strategię: podkreślanie chęci pojednania przy jednoczesnym stawianiu niejasnych żądań „odwrócenia bezprawia wypędzeń.” Współodpowiedzialni byli jednak także polityczni decydenci po obu stronach. Po stronie polskiej – inicjatorzy ostro sformułowanej rezolucji Sejmu, która podsyciła obawy polskiej ludności przed niemieckimi roszczeniami terytorialnymi. Po stronie niemieckiej – partie koalicji rządzącej, które obawiały się konfrontacji z radykałami w swoich szeregach i świadomie decydowały się na wywołanie napięć w stosunkach z Polską. W poprzednich latach strona polska zachowała dystans wobec tej zachowawczej postawy. Tym większe było więc zaskoczenie Bonn, kiedy w 1998 r. wschodnia sąsiadka odeszła od dotychczasowej praktyki i na rezolucję odpowiedziała rezolucją. W maju 1998 r. doszło zatem nie do przykrego „wypadku przy pracy” z powodu politycznie mało znaczącej problematyki wypędzeń, nawet nie do zwykłego nieporozumienia.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących edukacji. Wpisy, które tutaj zamieszczam mam nadzieję, że Cie zainteresują i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)