Pani Zajączkowska

Czuła się zagrożona i obawiała się utraty miłości dziecka, nie będąc w stanie zaryzykować innego postępowania. Była niezmiernie zdziwiona, kiedy po krótkim czasie Grzegorz wrócił zadowolony do mojego gabinetu i przyszedł z matką na następne spotkanie, a nawet radośnie mnie pozdrowił.
Pani Zajączkowska przeżyła w dzieciństwie sytuacje, kiedy jej matka nie rozmawiała z nią nawet przez kilka dni, jeśli córka ją zdenerwowała. Również dzisiaj matka natychmiast urywa z nią kontakt, jeśli córka, która mieszka w odległości około 50 kilometrów, nie spełni każdego jej życzenia. Utrudnieniem tej sytuacji była choroba serca u matki pani Zajączkowskiej, którą wykorzystywała do szantażowania córki i obarczania ją winą za to, że kiedyś umrze „ze zdenerwowania na złą i niewdzięczną córkę”. Ojciec pani Zajączkowskiej był odnoszącym sukcesy człowiekiem interesu, który nigdy nie troszczył się o swoją córkę, ponieważ rzekomo nie miał czasu oraz wyznawał zasadę, że wychowywanie dzieci jest zajęciem dla kobiet.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących edukacji. Wpisy, które tutaj zamieszczam mam nadzieję, że Cie zainteresują i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)