„Pożegnanie”

Tylko, że nie należy tłumić w sobie tego uczucia lub ukrywać go pod jakąś maską. Dla dziecka jest to bardzo obciążające, jeśli matka wprawdzie czuje swoje obawy i dążenia do błogiej symbiozy, ale nie chce ich dopuścić, ponieważ rozsądek podpowiada jej, że tak zwana „dobra” matka musi wypuścić swoje dziecko spod skrzydeł zależności. Ponieważ za wszelką ceną chce być dobrą matką, tłumi w sobie niedozwolony strach i udaje przesadną suwerenność, podkreślając, jak bardzo jest „szczęśliwa”, że dziecko już nie wymaga jej stałej opieki. Ale ono odczuwa wewnętrzny konflikt matki i zaczyna się bać, jak zareagowałaby ona, gdyby uczyniło to, o czym matka wprawdzie mówi, ale czego nie czuje, ani nie myśli.
Chciałabym jednocześnie przestrzec przed ekstremalną, przeciwną do tej sytuacją. Proszę sobie wyobrazić, że ktoś, kogo bardzo kochamy, wciąż do nas mówi: „Cieszyłabym się, gdybyś się wreszcie ode mnie oderwał, bo ciągle jesteś jakby przyklejony do mnie!” Jakie wrażenie wywarły te słowa na was? Czy czuliście się odrzuceni? Niepotrzebni? Niekochani? Uciążliwi? Proszę sobie wyobrazić, że matka mówi: „Nie mogę się już doczekać tego dnia, w którym wreszcie wyprowadzisz się z domu i usamodzielnisz”.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących edukacji. Wpisy, które tutaj zamieszczam mam nadzieję, że Cie zainteresują i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)