Wewnętrzne przeżycia matki

Codziennie musiała telefonować do niej, przynajmniej trzy razy, aby uchronić ją przed zawałem serca! Tak jak pani Wójcik czuła się odpowiedzialna za życie swojej matki, tak i Karolina była przekonana, że musi troszczyć się o szczęście rodziców. Całą sytuację utrudniał jeszcze fakt, że i ojciec został poważnie obciążony w dzieciństwie. Kiedy miał cztery lata jego dwuletni brat, pod nieobecność rodziców, udusił się kawałkiem chleba. Czterolatek dał młodszemu bratu coś dojedzenia, ponieważ płakał w swoim łóżeczku. Rodzice obarczyli go winą za śmierć brata – w każdym razie tak odczuwał to pan Wójcik. Był to ciężar, o którym dziecko musiało za wszelką cenę „zapomnieć”, aby jego dusza mogła przeżyć. Jako ojciec pan Wójcik traktował – z dotychczas niezrozumiałych dla niego przyczyn – każdy niekontrolowany przez rodziców krok córki jako śmiertelne niebezpieczeństwo, tak że „musiał” on czuwać nad wszelkimi jej poczynaniami. W nocy obawiał się, że Karolina może się udusić, dlatego spała ona zawsze w łóżku rodziców. Dziewczynka instynktownie chroniła rodziców przed uświadomieniem im własnych, głęboko ukrytych lęków, oddając im zawsze przysługę, polegającą na udowadnianiu, że była skazana wyłącznie na ich wsparcie nie mogła i nie chciała więc z nikim, poza nimi, porozumieć się.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących edukacji. Wpisy, które tutaj zamieszczam mam nadzieję, że Cie zainteresują i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)